Kaszubska Masztura

W ubiegłym roku próbowałem – bezskutecznie, przejechać szlakiem Naszyjnika Północy.  Szlak ten  ma bardzo stare oznaczenie, często nieczytelne a w dodatku ktoś z specyficznym poczuciem humoru poprowadził go często po kocich łbach.  Jednak same okolice mnie zachwyciły – i Kaszubska Masztura idealnie wpisywała się w możliwość  ponownego odwiedzenie tych miejsc.

Po Podlasiu kwiecień 2017

Pierwszy tego roku dłuższy wyjazd rowerowy to trasa z Białegostoku nad Zalew Siemianówka.  Piękna trasa, można ją przejechać po dobrze oznaczonej Green Velo.

Iceland – czyli interiorem z północy na południe cz 3.

Poprzednie części relacji cz. 1 i cz. 2. Podobne odczucia towarzyszyły mi przy Geysirze. Niby przed wyjazdem mówiłem że jadę po to aby zobaczyć jego erupcję na żywo  ale jak już tam  byłem to wrażenie zrobiło to na mnie dużo mniejsze niż się spodziewałem. Ot … woda jest wyrzucana w powietrze co jakiś czas.  Pewnie duże znaczenie miało także […]

widok na dolinę znad wodospadu Haifoss

Iceland – czyli interiorem z północy na południe cz 2

Pierwsza część relacji tu. Jak nietrudno się domyślić ostatni nocleg dość mocno dał mi się we znaki. Przygotowując się do wyprawy nie uwzględniłem, że mogę trafić na tak niskie temperatury w takich kiepskich (deszczowych) warunkach.  Czy zatem warto było brać zdecydowanie cieplejszy śpiwór de facto na jedną noc ?  Odpowiedz dla mnie nie jest do końca […]

Wschodni Szlak Rowerowy Greenvelo Kielce – Zwierzyniec

Green Velo – jedyna tak długa trasa rowerownia w naszym kraju  – i trochę własnie dlatego  jestem jej  wielkim fanem.  To prawda że jest tam niemało  błędów w oznakowaniu trasy czy wręcz prowadzeniu. MORy są dublowane z innymi miejscami gdzie rowerzyści mogą wygodnie odpocząć albo są zbyt rzadko.  Ale super że w końcu powstała i mamy […]

Drzewem i Sakrum – podlaski szlak kulturowy

Podlasie jest moim ulubionym kierunkiem wycieczek rowerowych.  Piękna przyroda, smak wschodniej egzotyki a jednocześnie łatwy dojazd Kolejami Mazowieckimi sprawiają że zawsze z duża przyjemnością tam jadę. Tytułowy szlak ma około 200km czyli jest dość wymagający kondycyjnie jak na jeden weekend ale przy dobrej pogodzie wynagradza ten wysiłek mnóstwem pięknych widoków i ciekawych miejsc.