PSB – kwiecień 2015 (podlaski szlak bociani)

Od zeszłego roku (relacja tu) chciałem dokończyć Podlaski Szlak Bociani jadąc jego cała trasę od Stańczyk do Białowieży. Okazja nadarzyła się podczas kwietniowego urlopu.

 

Podczas planowania  okazało się że nie jest prostą sprawą dojechać w tamte rejony z Warszawy. Naturalny kierunek czyli Suwałki musiał zostać zmieniony gdyż tory pomiędzy Tłuszczem a Małkinią są rozebrane i pociąg zaczyna de facto bieg z Małkini. Próbowałem dostać się tam z Tłuszcza ( do Tłuszcza jeżdżą Koleje Mazowieckie)  ale to ok 50 km jazdy z sakwami i aby dostać się tam na 8 rano, kiedy pociąg rusza to szanse są mizerne.  Po poszukiwaniach okazało się że istnieje pociąg do Giżycka, który z Warszawy rusza w sobotę rano aby około 12:00 być na miejscu. Stamtąd już tylko 80 km po Mazurach i jesteśmy w Stańczykach. I to był pierwszy etap tej wycieczki.

1 1_1Pierwszego dnia pogoda była idealna a jeśli dodać do tego że od Modlina jechałem w przedziale raczej pustawego pociągu – sam, podróż też była super.

DSC_9877

DSC_9933

Dużo się o tej drodze nie da powiedzieć. Była miła, przyjemna – idealny wstęp przed właściwą wyprawą. Nocleg zgodnie z planem przy pobliskim jeziorku gdzie w nocy obudzili mnie Panowie łowiący po nocy na nim ryby.

DSC_9928

 Rankiem kończy się dobra pogoda 🙁 Jest zimno, okresowo zacina deszcz i wyjaśnia się obecność farm wiatrowych jakie widziałem w dniu wcześniejszym z okien pociągu. Wieje… a jeśli droga wypada naprzeciw wiatru to chcąc nie chcąc zaczynam klnąc pod nosem. Ruszam jednak dalej.

2 2_2

DSC_9954

  DSC_9989

 Nie spodziewałem się że mój plan podążania de Camino tak prędko się spełni 🙂

DSC_9995

DSC_9998

 DSC_0003

  DSC_0018

DSC_0032

DSC_0043

DSC_0057

DSC_0063

DSC_0074

Preview Watermark Creator++

Nocleg wypadł mi nad jeziorem Wigry na kempingu niedaleko bazy PTTK. Raczej nie polecam. Uważam że piętnować trzeba takie miejsca gdzie płacisz za nocleg ale już korzystanie z łazienki czy prysznica jest dodatkowo płatne. Nie oczekuję że będzie tam ciepła woda i inne luksusy ale pomysł płacenia dodatkowo (koszt samego kempingu to 20 zł) za możliwość umycia się jest nieco dziwna.

Preview Watermark Creator+

Dzień trzeci – ruszam w dalsza drogę. Tu trochę sobie uprościłem drogę. Szlak PSB nie przebiega przez miejscowość Lipsk.  Odbija na zachód jakieś pięć kilometrów przed miasteczkiem.  W celu uzupełniania zapasów żywności pojechałem do centrum miejscowości i aby się nie wracać pojechałem trochę inną trasą po około 10 km znów trafiając na szlak PSB.

3
3_3

DSC_0115

DSC_0176

DSC_0180

DSC_0190

DSC_0193

DSC_0196

DSC_0211

DSC_0236

DSC_0258

DSC_0270

I tutaj nocleg wypadł mi w bardzo fajnym miejscu. Zdecydowanie polecam – miejsce jest położone  na skraju  bagien z wieżą widokową, niekrepującym polem namiotowym i altanką gdzie można rozpalić ognisko i schować się przed deszczem. POLECAM (koszt namiot – 10zł).

4 4_4

DSC_0339

DSC_0342

DSC_0378

 podlaski szlak bociani

 Podlaski Szlak Bociani Zamek w Tykocinie

Tu nocleg wypadł mi  w Kurowie – siedzibie Narwiańskiego Parku Narodowego. ZDECYDOWANIE POLECAM.  Najlepszy ( i przy tym najtańszy) nocleg na kempingu jaki kiedykolwiek miałem. Nowe łazienki, prysznice, duże, zadaszony miejsce do palenia ogniska i grilla.  Trzeba tylko uważać na miejsce rozłożenia namiotu – teren jest niewiele wyższy niż  poziom wody więc jak ktoś ma słaby namiot to może tak jak ja obudzić się w środku nocy z kałużą na podłodze i przemoczonym śpiworem.

5 5_5

Mój zdecydowanie ulubiony odcinek. Podlasie to jest magiczna kraina, która zaskakuje mnie niezmiennie swoją  różnorodnością.

DSC_0460_1

 

DSC_0575_1

DSC_0581_1

DSC_0582_1

DSC_0592_1

DSC_0629

 

DSC_0637

 

DSC_0642

DSC_0495

Nocleg przytrafia mi się znów bardzo fajny. Za minimalną kwotę 15 zł mam łazienkę i  prawie ciepłą wodę skąd rankiem wyruszam na ostatni odcinek. 6 6_6

I z Czeremchy  Przewozami Regionalnymi docieram do Warszawy.

Przez 5 dni zrobiłem  ponad 500km. Pogoda była nieciekawa deszcz, wiatr ale wrażenia bezcenne. Moim subiektywnym zdaniem część od Białowieży do Goniądza jest ciekawsza. Bardziej urozmaicona i różnorodna.  Pewnym problemem przy jedzie na rowerze jest wiatr który z założenia w górnej części szlaku jest większy ( bardziej otwarty teren ) i to mogło wpływ mieć na moje subiektywne odczucia.  Co by jednak nie twierdzić to Podlaski Szlak Bociani jest świetną propozycją na rowerową wycieczkę po naszym pięknym Kraju.

logo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *