Greenway – Naszyjnik Północy, czy warto?

Po doświadczeniach z Podlaskim Szlakiem Bocianim tu chciałem przejechać się jakimś innym szlakiem. Po niezbyt długich poszukiwaniach trafiłem na nazwę Naszyjnik Północy. DSC_6206Szlak ten liczący ponad 800 km wiedzie po obszarze czterech województw (zachodniopomorskie, kujawsko – pomorskie, wielkopolskie i pomorskie) prowadzący prowadzący przez malownicze tereny Środkowego i Wschodniego Pomorza w Polsce północnej.Nie znalazłem żadnej relacji z jego przebycia co tym bardziej pobudziło mój apetyt. Przy 8 dniach urlopu szanse na jego przejechanie nie były zbyt duże ale po cichu liczyłem że możne się uda…

Mapę szlaku posklejałem  sobie z google maps, zalaminowałem taśmą bezbarwną i ruszyłem w drogę.

Naszyjnik Północy_cała mapa_m  Jak widać dokładność nie była zbyt duża ale liczyłem że oznakowany na całej długości szlak ( taką informację znalazłem w internecie) nie sprawi mi większych trudności nawigacyjnych.

Oznaczeniem szlaku jest zielony rower i zielony pasek poniżej. Jak to wygląda ? Bardzo często własnie tak jak widać poniżej.

DSC_5966_1

Jak widać nie jest łatwo 🙂 Oznakowanie ewidentnie zrobione dość dawno temu po prostu zanika. Straciłem wiele czasu próbując je odnaleźć i często miałem wrażenie że o ile w miejscowościach oznakowanie jest bardzo dobre o tyle przy wyjeździe poza już zabrakło chęci i inwencji by szlak w ogóle  opisać w terenie.   Podsumowując: bez mapy z zaznaczonym szlakiem  przejechanie go nie jest możliwe.

DSC_5969 

 Greenway Naszyjnik Północy

Nie każdy lubi cały czas patrzeć na mapę co znacznie zmniejsza atrakcyjność szlaku dla turystów.

Niestety jest też kolejny minus – drogi.  Jadąc lub próbujac jechać szlakiem poznajemy bardzo dokładnie cały przekrój drug jakie znajdują się w naszym pięknym kraju. Od pięknego asfaltu po szutrowe i piaszczyste drogi oraz błoto i kocie łby. I proporcjonalnie tych ostatnich jest wcale nie najmniej. Opony na jazdę po Naszyjniku Północy to zdecydowanie opony do jazdy po terenie nieutwardzonym.  Trekingowe czy  semislicki po prostu nie dają sobie rady w błocie i piachu. Tym bardziej jeśli jedziemy z  sakwami. Bo pomysłu prowadzenia dróg rowerowych po kocich łbach ja kompletnie nie rozumiem. Po prostu porażka.

Greenway Naszyjnik Północy

Czy wszędzie tak jest – nie wiem. Całego szlaku nie przejechałem bo po prostu straciłem cierpliwość aby wyszukiwać którędy ten szlak może biec. Przejechałem ok 1/6 trasy od strony Koszalina na Szczecinku kończąc.

Greenway Naszyjnik Północy

Czy zatem kompletnie nie warto wybrać się na jego poznanie? Tereny przez jakie wiedzie szlak są piękne bez względu czy tam jest szlak czy go nie ma.  Mnie zachwyciły okolice Bornego Sulimowa i nie koniecznie mam na myśli same umocnienia i bunkry. Tam jest naprawdę pięknie

DSC_6275_1

DSC_6417_1

DSC_6236_1

Miejsca z piękną przyrodą i historią a przy tym dobrą infrastrukturą turystyczną  (dużo miejsc pod biwaki i agroturystyki) stwarzają wspaniałą okazję na doskonały wypoczynek.

DSC_6414_1

DSC_6411_1

Tylko trasę lepiej wcześniej zaplanować samemu albo skorzystać z pomocy miejscowych pasjonatów dwóch kółek. DSC_6184

DSC_6304_1

DSC_6003

DSC_6062

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *