widok na dolinę znad wodospadu Haifoss

Iceland – czyli interiorem z północy na południe cz 2

Pierwsza część relacji tu. Jak nietrudno się domyślić ostatni nocleg dość mocno dał mi się we znaki. Przygotowując się do wyprawy nie uwzględniłem, że mogę trafić na tak niskie temperatury w takich kiepskich (deszczowych) warunkach.  Czy zatem warto było brać zdecydowanie cieplejszy śpiwór de facto na jedną noc ?  Odpowiedz dla mnie nie jest do końca […]

Iceland – czyli interiorem z północy na południe cz 1

Na Islandię leciałem z wielkimi oczekiwaniami. Na chwile obecną to bardzo popularny kierunek turystyczny i zachwycające komentarze nawet podzielone przez dwa nadal dawały rewelacyjne świadectwo atrakcyjności tego kraju. Aby nie było zbyt nudo postanowiłem przejechać z północy na południe przez sam środek wyspy – interior. Możliwość poznania okolic gdzie nie zapuszcza się większość turystów była bardzo […]

Norwegia Bergen – Oslo 2016 cz 2

Miało być relaksacyjne i łatwo. Przejazd popularnym szlakiem rowerowym nie możne być zbyt trudny – tak myślałem przed wyjazdem. W końcu koniec czerwca to pełnia lata – cóż mnie może zaskoczyć. Może … Po bardzo malowniczej „przejażdżce” promem wylądowałem w Flam. Miejscowość czysto turystyczna i nie mająca niczego ciekawego poza stacją kolejową, którą możecie dojechać do Myrdal, […]

Wintercamp 2016

Gdzieś około listopada natknąłem się na reklamę  biwaku zimowego na Turbaczu. Po krótkim zastanowieniu i sprawdzeniu kosztów wysłałem swoje zgłoszenie, wypełniając podczas tego ankietę o zbierającą informacje  o moim doświadczeniu w spaniu pod chmurką.   Jakiś czas później dostałem informacje o zakwalifikowaniu mnie na II termin biwaku czyli w weekend 20/21 lutego. Jest rezerwacja – jadę […]

Norwegia na rowerze – cz. 5 podsumowanie.

W jaki sposób gotowałem? Poniżej sposób pierwszy czyli w jednej menażce rodsprit (spirytus skażony) i  menażka z kawą na wierzchu.  Skąd taka kombinacja? Niestety ten spirytus  nie chciał się palić w mojej maszynce MSR 🙁 Poniżej drugi sposób: spirytus pali się w puszcze po piwie znalezionej w rowie. Bardzo fajnie to działało.  Niestety sposób nie jest […]

Norwegia na rowerze

Pomysł na kolejną wyprawę do Norwegii powstał zasadniczo zaraz po zakończeniu pierwszej. Piękna przyroda i radość z rozbijania się  namiotem zasadniczo wszędzie gdzie to było możliwe ( byle w odległości powyżej 150 metrów od zabudowań) skutecznie zachęcały do kolejnych odwiedzin. Postanowiłem że tym razem pojadę rowerem na dłużej. Na początku września 2015 wsiadałem do samolotu Wizzair […]